25 stycznia: Nawrócenie św Pawła

Doświadczenie Świętego Pawła może być “modelem dla każdego autentycznego nawrócenia chrześcijańskiego”,(Benedykt XVI)

Opus Dei - 25 stycznia:  Nawrócenie św PawłaBartolomé Esteban Murillo

Dzięki Pawłowemu nawróceniu, tłumaczył Papież przy okazji modlitwy na Anioł Pański razem z wiernymi i pielgrzymami zebranymi na placu Świętego Piotra w Watykanie, “możemy zrozumieć prawdziwe znaczenie ewangelicznego nawrócenie – metànoia”.

W przypadku św. Pawła, przyznał, niektórzy wolą w rzeczywistości “nie używać terminu nawrócenia, ponieważ – jak mówią – on już był wierzący, co więcej był zagorzałym izraelitą i dlatego ani nie zmienił jednej wiary na drugą, z idoli na Boga, ani nie musiał porzucić judaizmu, by przystać do Chrystusa”

“Wiara św. Pawła dojrzała podczas spotkania z Chrystusem zmartwychwstałym, to spotkanie zmieniło radykalnie jego życie. Na drodze do Damaszku przydarzyło się mu to, o co Jezus prosi w dzisiejszej Ewangelii: Szaweł nawrócił się dzięki łasce Bożej, ‘uwierzył w Ewangelię’”. “Jego historia i nasze nawrócenie”, jak zauważył Papież, zawiera się “w wierze w Jezusa umarłego i zmartwychwstałego oraz w otwarciu się na oświecenie przez jego Boską łaskę”.

W tym momencie istotnie “Szaweł zrozumiał, że jego zbawienie nie zależy od dobrych uczynków dokonanych według prawa, ale od faktu, że Jezus umarł także za niego – prześladowcę – i zmartwychwstał i pozostaje zmartwychwstały”.

“Ta prawda, która dzięki Sakramentowi Chrztu oświeca istnienie każdego chrześcijanina, przemienia całkowicie nasz sposób życia” powiedział.

Nawrócić się, oznacza więc „wierzyć, że Jezus oddał siebie za mnie umierając na krzyżu i że jako zmartwychwstały żyje w tobie i we mnie”.

Powierzając się „potędze jego przebaczenia” zauważył Benedykt XVI, możemy więc „wyjść z ruchomych piasków pychy i grzechu, kłamstwa i smutku, egoizmu i jakiegokolwiek fałszywego poczucia bezpieczeństwa, aby poznać i żyć bogactwem jego miłości”

Papież podkreślił, że zaproszenie do nawrócenia w sposób szczególny rozbrzmiewało w niedzielę, która zamykała tydzień modlitw o jedność chrześcijan.

„My chrześcijanie, nie osiągnęliśmy jeszcze celu pełnej jedności, ale jeśli pozwolimy się ciągle nawracać Panu Jezusowi, z pewnością go osiągniemy”, podsumował.

25-I-2009