„Uzależnienie” od pracy i chrześcijański wymiar działalności zawodowej
Papież Franciszek prosił, aby „nikomu nie brakowało zatrudnienia, aby wszyscy byli sprawiedliwie wynagradzani i mogli cieszyć się godnością pracy i pięknem odpoczynku”. Ten tekst jest rozważaniem o tym, w jaki sposób godność pracy jest ściśle związana z potrzebą odpoczynku.
Modlitwa pośród korków i powodzi
Tracy Fernandes, analityk finansowy, pracuje i mieszka w zatłoczonym Bombaju, w Indiach. Tutaj opisuje, jak zmieniło się jej codzienne życie po poznaniu Opus Dei.
Słowo od Prałata Opus Dei z okazji ogłoszenia Konstytucji Apostolskiej “Praedicate Evangelium”
W swoim liście prałat Opus Dei nawiązuje do Konstytucji Apostolskiej “Praedicate Evangelium”, która dotyczy reorganizacji Kurii Rzymskiej.
List Prałata Opus Dei (19.03.2022) | o wierności
W liście pasterskim Prałat Opus Dei rozważa niektóre aspekty wierności Jezusowi Chrystusowi i powołaniu do Dzieła, zgodnie z nauczaniem św. Josemaríi.
Rodzina mocno doświadczona przez tajfun
Jej ojciec zginął, a ich dom został zniszczony przez tajfun, który przeszedł w grudniu ubiegłego roku na Filipinach. Mags Amamag opowiada, jak w całym tym chaosie zawsze czuła ojcowską opatrzność Boga.
Jeden plecak, jedno życie: ukraińscy uchodźcy w naszym domu
Każdy uchodźca potrzebuje ręki, która go uratuje. Są ich tysiące, ale jest też niezliczona liczba rąk gotowych je przyjąć. Jest to historia Olgi i Olgi, dwóch imienniczek, które wraz z dziećmi znalazły zakwaterowanie w ośrodku Hohewand w Austrii.
Coś wielkiego i niech to będzie miłość - Epub
Św. Josemaría wspominał, jak w wieku zaledwie szesnastu lat odkrył, że jego serce prosi go o "coś wielkiego i że jest to miłość". Obyśmy i my potrafili odkrywać i na nowo odkrywać - bo miłość jest zawsze młoda, zawsze zaskakująca - coś wielkiego, a tym czymś jest miłość.
To, co każda matka zrobiłaby dla swojego dziecka
Jest świt 24 lutego i we wczesnych godzinach rannych dociera do nas wiadomość, że Putin najechał na Ukrainę. Rozmawiam z Wową, moim przybranym synem i słyszę po drugiej stronie słowa, które wywołują u mnie reakcję: "Mamo, ja nie chcę umierać"... Tak zaczyna się opowieść Maríi José z Sewilli.









