Inma, Hiszpania: „Każda decyzja pomogła mi zrozumieć, kim jestem i gdzie jest moje miejsce”
Inma mieszka w Walencji i jest drugą z siedmiorga rodzeństwa. Przez pewien czas była numerarią pomocniczą w Opus Dei. Po okresie refleksji i modlitwy zrozumiała, że jej miejsce tam nie jest: „Ta decyzja była dla mnie bardzo trudna, bo głęboko kocham powołanie numerarii pomocniczej.”
Anaca, Hiszpania: "Staram się tworzyć harmonię, tak jak w symfonii"
Anaca jest Numerarią Pomocniczą. Jej misją jest łączyć ludzi i tworzyć atmosferę rodziny, sprawiając, że każdy człowiek staje się częścią symfonii harmonii i szczęścia.
Marina, Hiszpania: Chcę być numerarią pomocniczą poprzez wszystko to, co robię.
Marina jest Numerarią Pomocniczą w Opus Dei, która angażuje się w różne projekty społeczne, pomagając dzieciom w szpitalach, rozprowadzając żywność dla potrzebujących rodzin oraz opiekując się osobami starszymi. Jej powołanie nadaje jedność wszystkim tym działaniom i motywuje ją do tego, by realizować pragnienie pomocy innym w konkretnych działaniach oraz przekazywać innym miłość Boga.
Ilona, Finlandia: „Lubię myśleć o sobie jako o osobie z sisu”.
„Sisu” to fińskie słowo, które oznacza wytrwałość, odwagę lub determinację. Ilona jest doskonałym przykładem tego pojęcia: urodzona w kraju, gdzie katolicy stanowią mniejszość, marzy o zmienianiu świata poprzez swoją pracę naukową. „Zajmuję się polaryzacją z perspektywy statystycznej, za pomocą danych. Nie wszystko jest czarno-białe” – mówi.
Ale, Boliwia: „Pomyślałam o tych momentach, kiedy byłam szczęśliwa, i przypomniałam sobie moje lata w Opus Dei”
Ale jest Boliwijką, matką dwójki dzieci, psychoterapeutką i lekarką. Sporą część swojego życia poświęciła pracy społecznej. Zainspirowana nauczaniem św. Josemaríi, zrozumiała, że ubóstwo to nie tylko brak środków materialnych, ale także brak miłości i Boga. Wraz z mężem postanowiła poświęcić się resocjalizacji społecznej. Gdy jej mąż zginął w wypadku, Ale zdała sobie sprawę, że musi kontynuować swoją misję, opierając się na wierze.
Abi, Australia: „Moje życie było pełne rzeczy, ale nie byłam w pełni szczęśliwa.”
Abi dorastała w Perth, w zachodniej części Australii. Tam studiowała patologię i medycynę laboratoryjną, a także rozwijała wiele pasji, które jednak nie dawały jej pełnej satysfakcji: „Miałam czas, miałam pieniądze, miałam możliwości. Ale czułam, że marnuję swój czas… a właściwie nie czas, lecz swoje życie!”.
Shiró, Kenia: „Żaden człowiek nie jest wyspą... potrzebujemy siebie nawzajem”
Shiró czuje się szczęśliwa wśród ludzi: „Potrzebuję innych, a świadomość, że oni także mnie potrzebują, sprawia, że chcę dawać z siebie to co najlepsze.” To otwarcie na innych skłoniło ją do podjęcia studiów związanych ze zdrowiem, a później także z hotelarstwem i gastronomią w jej ojczystym kraju, Kenii. Rozpoczęła również inicjatywę społeczną, mającą na celu pomoc dzieciom ulicy. Wszystkie te doświadczenia utwierdziły ją w powołaniu do Opus Dei jako numeraria pomocnicza.
Maria José, Hiszpania: «Dla mnie pomaganie innym to oddanie tego, co otrzymałam»
Maria José jest prawniczką i mieszka z mężem i synem w Madrycie. Od powrotu reżimu talibów do Afganistanu w sierpniu 2021 roku pomaga kobietom z tego kraju znaleźć azyl w Hiszpanii. Początkowo było ich kilka, dziś to sieć wspierająca 110 rodzin. „Modlitwa pomaga integrować każdy aspekt mojego dnia” – komentuje. Jej wiara prowadzi ją do zaangażowania się w poprawę rzeczywistości, która ją otacza, poprzez swoją pracę.
Heloiza, Brazylia: „Odkryłam w gastronomii sposób na służenie innym i poznawanie wielu osób”
Heloiza jest numerarią pomocniczą Opus Dei od 34 lat. Urodziła się w Lorena, ale po zamordowaniu jej ojca podczas napadu, gdy miała 10 lat, jej matka postanowiła przeprowadzić się do São José dos Campos, by być bliżej rodziny. Jej życie naznaczone było także innymi bolesnymi wydarzeniami, takimi jak choroba. Uwielbia cukiernictwo, a podczas pandemii rozpoczęła działalność pod nazwą „By Chef Helô”. Jej historia to historia przezwyciężania trudności.
Tiago, Portugalia: „Staram się jak najlepiej przeżyć moje życie”
Tiago pochodzi z Porto, pracuje jako inżynier mechanik i uwielbia wyścigi samochodowe. W wieku 20 lat stracił swojego dziadka, co skłoniło go do zadania sobie wielu pytań. Tego samego lata zginął w wypadku jego przyjaciel, który po raz pierwszy opowiedział mu o Opus Dei. Odkrycie modlitwy było początkiem drogi, która doprowadziła go do rozeznania swojego powołania do Dzieła jako numerariusz.










