Zwykła praca i jak ją uświęcić (X): Praca polegająca na poszukiwaniu pracy
Marco, emerytowany kilka lat temu, pomaga innym znaleźć pracę.
Budować swój dom na skale
Christophe i Oriane z Belgii, od dłuższego czasu myśleli o tym, w jaki sposób mogliby pomagać młodym parom, przyjaciołom i znajomym, w dobrym ukierunkowaniu ich małżeństw.
Zwykła praca i jak ją uświęcić (IX): Współpraca międzynarodowa
Massimo od 21 lat pracuje nad projektami współpracy międzynarodowej w zakresie zrównoważonego rolnictwa w różnych krajach basenu Morza Śródziemnego. Jego praca zmusza go do wielu podróży i poszukiwania różnych okazji do kształtowania swojej formacji duchowej.
Zwykłe prace i sposób ich uświęcania (VIII): Doradca finansowy
Thomas jest żonaty, ma dwoje małych dzieci. Pracuje jako doradca finansowy i zarządza rodzinnymi oszczędnościami w ekonomicznie bardzo trudnym okresie.
Zwykłe prace i sposób ich uświęcania (VII): Asystentka szkolna
Lucia była „pełnoetatową” mamą przez wiele lat, aż do momentu, kiedy zdecydowała się wziąć udział w publicznym konkursie na stanowisko asystentki szkolnej.
Żyć wiarą (7): W końcu zamieszkaliśmy razem
Mimi zawsze uwielbiała imprezować, ale wiedziała, że Bóg prosi ją o zmianę niektórych z jej postaw. Bała się, jak zdobyć chłopaka, który zgodziłby się z jej stylem życia, dopóki nie poznała Victora, z którym się związała.
Żyć wiarą (6): Jestem szczęśliwy, bo ja za to zapłaciłem
Carlos i Marita dali swoim dzieciom wszystko, czego potrzebują... choć niekoniecznie wszystko, o co proszą. Pójście pod prąd opłaciło się: ich dzieci cenią sobie rzeczy, których używają, a tym bardziej rodzinę, którą mają.
Kilka wspomnień o św. Janie Pawle II
Z okazji rocznicy „dies natalis” (2 kwietnia 2005 r.) Jana Pawła II publikujemy wspomnienia ks. Ignacego Solera.
Spotkania podczas kwarantanny
W ośrodku Przy Filtrowej wielu studentów "melduje się" na wieczornym spotkaniu. Nawiązując do takich spotkań udostępniamy list od byłego rezydenta ośrodka Pedralbes w Barcelonie, z okazji 25. rocznicy domu (1983-2008).
Żyć wiarą (5): Na sto dusz interesuje nas sto
Marianna żyła pod kloszem: miała wszystko, czego potrzebowała. W czasie prac społecznych obowiązkowych w jej szkole, zaczęła zdawać sobie sprawę z potrzeb, które ma wielu ludzi na wyspie, i że nie wszyscy żyją tak jak ona.










