Podróże przez Warszawę i nie tylko… – półkolonie z Filarami

Warszawski Klub Filary to miejsce, które wspiera dziewczyny we wszechstronnym rozwoju. Przez cały rok zapewnia im formację, organizuje kreatywne zajęcia, a w wakacje - obozy. W tym roku wakacyjny wyjazd był niemożliwy z powodu pandemii. Jednak sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, nie była przeszkodą w realizacji misji klubu. Powstał pomysł prowadzenia zajęć stacjonarnie, w Warszawie.

Opus Dei - Podróże przez Warszawę i nie tylko… – półkolonie z Filarami

Tym sposobem w sierpniu zorganizowałyśmy półkolonie pod hasłem „Podróże przez Warszawę i nie tylko…”. Uczennice klas 7 i 8 szkoły podstawowej codziennie rano przyjeżdżały do Klubu Filary. Tam przy samym wejściu czekała na nie tematyczna dekoracja, zapowiadająca, jaka podroż dziś je czeka. Pierwszego dnia musiały przekroczyć wodospad Niagara, kiedy indziej wchodziły w tropikalną dżunglę lub zastawała je skandynawska zima. Podczas zajęć również pojawiały się liczne elementy kultury danego kraju, na przykład warsztaty kulinarne polegały na przygotowaniu orzeźwiającego brazylijskiego napoju i deseru.

Punktem kulminacyjnym każdego dnia było spotkanie z gośćmi, którzy opowiadali o odległych państwach. Uczestniczki dowiedziały się m. in. o szkolnictwie w Kenii, o peruwiańskich zwyczajach i o mentalności Kanadyjczyków. Co więcej, sami zaproszeni wychodzili z tych spotkań ubogaceni. Justyna, która opowiadała o pracy w slumsach na Filipinach, była pod wrażeniem dojrzałości dziewczyn. Nigdy wcześniej nie spotkała się z tak głębokimi pytaniami.

Nie możemy zapomnieć o Warszawie, z którą także związany był temat półkolonii. Głównymi atrakcjami były geocaching, gra terenowa i przedstawienie dotyczące historii stolicy. Te aktywności stanowiły okazję do rozwijania swoich umiejętności. Przykładowo zadania na grze terenowej wymagały pracy zespołowej. Z kolei przedstawienie ujawniło liczne talenty. Uczestniczki włożyły całe swoje serce w tworzenie scenariusza oraz scenografii. Dzięki ich kreatywności powstał niepowtarzalny teatr cieni.

Najbardziej zależało nam na pomocy dziewczynom w osobistym rozwoju i ukazaniu im piękna życia chrześcijańskiego. W realizacji tego celu znaczną rolę pełniła atmosfera. Tworzyły ją drobne gesty życzliwości, zainteresowanie innymi i radość z bycia razem. Jako opiekunki dbałyśmy o indywidualne rozmowy z każdą uczestniczką. W treściach warsztatów podkreślałyśmy wartość pomocy innym. Dziewczyny, przejęte losem rówieśników z Wenezueli, przygotowały dla nich zeszyty z własnoręcznie zrobionymi okładkami.

Natomiast okazją do okazania troski tym, którzy są blisko, było wypełnianie swoich dyżurów i dbanie o porządek. Ogromną wartością była możliwość skorzystania z sakramentu spowiedzi, a wszystkich nas szczególnie zjednoczyła wspólna Msza Święta. Mamy nadzieję, że uczestniczki zakończyły ten czas umocnione i bardzo zadowolone.

Opiekunki z Klubu Filary