Małgorzata Trawka: Czy współcześnie trudniej usłyszeć głos Boga? Brak ciszy, smartfony, pośpiech… Czy słuchać i czytać o Bogu w internecie jest łatwiej niż pójść na adorację?
Ksiądz Stanisław Urmański: Nie, nie jest trudniej usłyszeć głos Pana Boga. On ma ten sam głos. Mocny, a jednocześnie cichy. Pan Bóg mówi w sposób cichy, dlatego że nas szanuje. Trudniejsze są te okoliczności, które powodują, że człowiek zamyka się, nie jest zdolny, żeby usłyszeć tę ciszę. Ostatnio czytam Świadectwo Alicji Lenczewskiej, niedawno zmarłej mistyczki ze Szczecina, która pisała, że Pan Jezus zwracał jej uwagę: „Nie spiesz się. Pośpiech nie przyczynia się do skuteczniejszego działania. Wprost przeciwnie. Może spowodować chaos i gonitwę myśli. Spokojnie i rozważnie zrobisz więcej. A twoje serce nie utraci pokoju. Masz dość czasu na wszystko. Ja czuwam i troszczę się o wszystko” (Świadectwo. Dziennik duchowy, Poznań 2021, s. 143 – przyp. red.). Nie tworzyłbym dychotomii: słuchać Boga w internecie czy iść na adorację. Jest taka kluczowa homilia św. Josemaríi Escrivy, w której mówi o tym, na czym polega duchowość Opus Dei. Opowiada konkretnie o pracy, ale tak samo można mówić o wszystkich rzeczywistościach. Można znaleźć coś Bożego w każdej rzeczywistości: w domu, w pracy, w biurze, w szkole, podczas odpoczynku, tam, gdzie jesteśmy (por. św. Josemaría Escrivá, Homilia Namiętnie kochać świat – przyp. red.). Oczywiście potrzebujemy tego szczególnego czasu na spotkanie z Bogiem w adoracji, ale wielką wagę ma robienie rzeczy z miłością, z pasją, zaangażowanie siebie w całości. Wtedy Bóg jest obecny nie tylko w tym momencie modlitwy, lecz także przemienia całe nasze życie. To dla nas zadanie: tworzyć taki styl życia, w którym jest pokój, czas na modlitwę oraz na zaangażowanie pełnią siebie.
Pełny tekst wywiadu: TUTAJ.
Zdjęcie: Ran Liwen, Unsplash.

