25 czerwca rocznica pierwszych święceń kapłańskich członków Dzieła

Dziś przypada kolejna rocznica pierwszych święceń kapłańskich członków Opus Dei: Bł. Álvaro del Portillo, Sługa Boży José Luis Muzquiz oraz Sługa Boży José Ma. Hernández Garnica.

Opus Dei - 25 czerwca  rocznica pierwszych święceń kapłańskich członków Dzieła

Dwudziestego piątego czerwca 1944 roku, w Ma­dry­cie otrzymali z rąk biskupa Eijo y Garay święcenia kapłańskie nasi pierwsi trzej bracia, którzy doszli do kapłaństwa. Była to ważna data, kolejny stopień na nadprzyrodzonej drodze Dzieła, za który dziś szczególnie dziękujemy Bogu.

Św. Josemaría wielokroć wspominał owe pierwsze świę­cenia swoich dzieci, przygotowane obfitą modlitwą i pokutą. „Ufnie i z ogromną gorliwością modliłem się przez wiele lat za waszych braci, którzy się mieli wyświęcić i za tych, którzy potem mieli pójść w ich ślady. Modliłem się tyle, że mogę stwierdzić, iż wszyscy kapłani w Opus Dei to dzieci mojej modlitwy”1.

W dniu takim jak dzisiejszy, Św. Josemaría powiedział do na­szych braci: „kiedy tych trzech pierwszych miało przyjąć święcenia, studiowali z pasją i mieli najlepszych profesorów, jakich tylko mogłem znaleźć, bo byłem zawsze dumny, że podstawą działalności apostolskiej moich dzieci jest ich przy­go­towanie naukowe. Dużo, bardzo dużo się uczyli... I dziękuję wam, bo dzięki wam mogę powiedzieć ze świętą dumą, która nie obraża Boga, że mieliście wspaniałe przygotowanie eklezjalne”2.

Jednak niewielu zdają sobie sprawę czym jest fenomen dusz­pas­terski Dzieła Bożego: młodzi ludzie, którzy wykonują pracę akademicką, którzy po ludzku mogą dobrowolnie dysponować swoim życiem, którzy będą służyć wszystkim duszom i ciężko pracować (św. Josemaria).

Ich wysiłek, aby nabyć głębokie przygotowanie doktry­nalne jest dla nas wspaniałym przykładem, aby głęboko i z po­wa­gą przyswoić formację, jaką otrzymujemy. „Od momentu, kiedy zacząłem przygotowywać pierwszych kapłanów Dzieła, prze­sadziłem, jeśli to w ogóle możliwe, z ich formacją filo­zo­ficzną i teologiczną. Stało się tak z wielu powodów: po drugie, żeby podobać się Bogu; po trzecie, bo wiele osób na nas pa­trzyło i nie można było zdefraudować zaufania tych dusz; po czwarte, bo byli ludzie, którzy nas nie kochali i tylko czekali na okazję, aby nas zaatakować. Dalej, bo w życiu zawodowym zawsze wymagałem od moich jak dzieci najlepszej formacji i nie mogło być inaczej, jeśli chodzi o formację religijną. I pier­wszy powód jest taki, że ja mogłem umrzeć w każdym mo­men­cie i wiedziałem, że będę musiał zdać sprawę Bogu ze wszys­tkiego, co zrobiłem, a gorąco pragnę zbawić moją duszę”3.

Kilka miesięcy później św. Josemaría napisał: „otrzymałem wiele szczerych gratulacji od osób z różnych środowisk z okazji święceń kapłańskich waszych braci (...). Jednak niewielu jest takich, którzy zdają sobie sprawę czym jest fenomen dusz­pas­terski Dzieła Bożego: młodzi ludzie, którzy wykonują pracę akademicką, którzy po ludzku mogą dobrowolnie dysponować swoim życiem, którzy będą służyć wszystkim duszom, szcze­gólnie swoim braciom, nie otrzymując za to żadnego sty­pen­dium, i ciężko pracować, bo dniom będzie brakowało godzin, aby wykonać całą ich duchową pracę”4.

Niejednokrotnie św. Josemaría powiedział nam, mó­wiąc o pierwszych święceniach kapłańskich swoich synów: „do takiego stopnia kocham świecką kondycję naszego Dzieła, że było mi szkoda, że będą księżmi. Z drugiej strony potrzeba kapłanów była tak jasna, że musiało się podobać Bogu, naszemu Panu, że ci moi synowie staną przy ołtarzu. Miałem wielką radość i wielki smutek. Czułem prawdziwy ból. Teraz cieszę się naprawdę za każdym razem, gdy moi synowie się wyś­więcają, bo bardzo ich potrzeba. Cierpię, bo ze wszystkich stron proszą o księży, więcej księży! Istnieje głód, pragnienie i ab­solutna konieczność księży”5.

Prałatura wchodzi w skład struktury hierarchicznej Koś­cioła, ponieważ należą do niej kapłani i świeccy, tworząc orga­niczną całość. „I chociaż dla nas kapłaństwo to okoliczność, cecha akcydentalna, bo powołanie księży i świeckich jest to samo”6, to jednak kapłani są absolutnie konieczni w Opus Dei, tak samo jak konieczni są świeccy. „Kapłaństwo to największa rzecz, jaką Bóg może dać duszy. Nasza Najświętsza Matka tylko jeden raz przyniosła Chrystusa na ziemię: ecce ancilla Domini... (Łk 1,38). Księża sprawiają, że przychodzi codziennie i odpuszczają grzechy. A w Opus Dei kładą serce na ziemi, aby ich bracia stąpali miękko”7.

Dzieło potrzebuje kapłanów, przede wszystkim po to, by swoją posługą służyli swoim siostrom i braciom. „Kapłani, mający naszego ducha: niech będą dobrze przygotowani; niech będą radośni, operatywni i skuteczni; niech podchodzą do życia po sportowemu; niech chętnie poświęcają się dla dobra swoich braci, nie czując się ofiarami”8.

Wszyscy musimy się modlić, „aby w Opus Dei nie bra­kowało potrzebnych kapłanów; żeby byli wierni i żeby mieli dużo pracy. Módlcie się dużo, módlcie in laetitia”, napisał św. Josemaría. „Musimy to pragnienie wziąć na modlitwę, pamiętając, że Bóg, nasz Pan chce, abyśmy prosili Go o pomoc, aby nasze pragnienie stało się rzeczywistością: petite, et dabitur vobis; quaerite, et invenietis; pulsate, et aperietur vobis (Mt 7,7): proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. I ja proszę o kapłanów, chcę znaleźć kapłanów na miarę Serca Chrystusa, mających ducha Opus Dei, to znaczy, którzy będą chętnie służyć wszystkim duszom, szcze­gólnie swoim braciom. Potrzebujemy ich, bo Bóg daje nam wiele powołań”.

„Módlcie się także, aby nikt w Dziele nie czuł się w żaden sposób przymuszony, aby zostać kapłanem, a jednocześnie, aby zawsze znaleźli się tacy, którzy usłyszą gwizd wołającego ich Pasterza – przymus boski, łagodny i pełen miłości. Pomóżcie mi przynaglić naszymi błaganiami Pana Boga i Jego Najś­więtszą Matkę, aby zaradzili naszym potrzebom. Kocham wszystkie moje dzieci jednakowo, ale kapłani są szczególnie dziećmi mojej modlitwy”.

„Kapłani niech będą radośni, operatywni i skuteczni; niech podchodzą do życia po sportowemu; niech chętnie poświęcają się dla dobra swoich braci, nie czując się ofiarami”

„Niech kapłani w Dziele przystępują do święceń z cał­ko­witą wolnością, chociaż powołanie jest bierne. Niech wiedzą, że są wolni, że mogą zrezygnować nawet tuż przed otrzymaniem sakramentu (...). Jeśli wtedy któryś zobaczy, że brakuje mu sił i się cofnie, postąpi bardzo dobrze. Bogu, naszemu Panu nie jest niemiłe, że nie jesteście kapłanami, a z drugiej strony po­trzeba wielu świętych i wykształconych świeckich”12.

Modlitwa, jaką zanosimy dziś do Boga, to głównie prośby za wszystkich kapłanów w Kościele, przede wszystkim zaś za ka­płanów z Prałatury. Do próśb musimy dołączyć jakieś kon­kretne umartwienie, jak mamy to w zwyczaju na ten dzień, aby w naszej nadprzyrodzonej rodzinie nasi bracia kapłani byli wierni swojemu powołaniu i aby zawsze mieli w swoim sercu te same uczucia, jakie miał św. Josemaría: „w Opus Dei wszyscy jesteśmy równi. Jest tylko jedna praktyczna różnica: księża mają większy niż inni obowiązek, by kłaść serce na ziemi jak dywan, aby ich bracia stąpali miękko”13.

„Warto się za nich modlić, bo naprawdę są niewolnikami swoich braci. Wiecie, jak się robi obraz na płótnie? Bierze się płótno, mocne i wytrzymałe, a potem się je zdobi kwiatami, ko­lo­rami. Na koniec płótna nie widać, ale to ono wszystko trzyma. Otóż kapłani w Dziele są jak takie płótno: oddają się, aby inni błyszczeli w swojej pracy zawodowej i z ludźmi, aby mieli bogactwo kolorów i byli skuteczni”14.

Zanim skończymy naszą modlitwę, chcemy dziś wyrazić Bogu naszą głęboką wdzięczność. Zwracamy się do „Matki Bożej, aby nigdy nam nie brakowało kapłanów, których potrze­bujemy. Obyśmy dzięki ich pracy byli jednym sercem i jedną duszą. Dużo się módlcie, aby byli święci wszyscy kapłani na świecie – kochamy ich wszystkich – ale szczególnie ci z Opus Dei, bo taki jest porządek miłości. I proście, aby nigdy nie brakło nam księży, abyśmy zawsze mieli ich wystarczająco wielu”15.



1 Św. Josemaría, List, 8 VIII 1956, nr 5.

2 Św. Josemaría, 25 VI 1958.

3 Św. Josemaría, List, 8 VIII 1956, nr 13.

4 Św. Josemaría, List, 2 II 1945, nr 2-3.

5 Św. Josemaría, 25 VI 1958.

6 Św. Josemaría, Crónica, 1969, str. 498.

7 Św. Josemaría, Crónica, 1969, str. 498.

8 Św. Josemaría, List, 2 II 1945, nr 21.

12 Św. Josemaría, List, 2 II 1945, nr 22.

13 Św. Josemaría, List, 8 VIII 1956, nr 7.

14 Św. Josemaría, Tertulia, 1 IV 1962.

15 Św. Josemaría, Crónica, 1969, str. 302.