„Jestem córką Bożą”. „Kiedy Ty chcesz, tak jak Ty chcesz i w sposób w jaki Ty chcesz”. „Omnia in bonum” (wszystko ku dobru). Te trzy akty strzeliste, które María Montserrat Grases często powtarzała, dobrze opisują jej duchową drogę – głosi zatwierdzony 10 lat temu przez papieża Franciszka dekret. Od 26 kwietnia 2016 r. Montse Grases przysługuje tytuł „czcigodnej służebnicy Bożej”.
Na wieść o decyzji Stolicy Apostolskiej ówczesny prałat Opus Dei, bp Javier Echevarría, powiedział: „Z serca dziękuję Panu za ten etap procesu kanonizacyjnego Montse, dziewczyny, której życie było krótkie, ale która była autentycznym Bożym darem dla tych, którzy ją znali, a także dla tych, którzy poznali ją po jej dies natalis – odejściu do nieba.” Dodał, że Montse Grases „wiernie poszła za wezwaniem Pana, który powołał ją do Opus Dei i „żyła w ścisłym zjednoczeniu z Bogiem również wtedy, gdy zachorowała na raka”. Zauważył też, że jej przykład może pomagać wielu młodym kobietom i mężczyznom, w podejmowaniu decyzji o hojnym oddaniu swojego życia w różnych powołaniach.
María Montserrat Grases García urodziła się w Barcelonie 10 lipca 1941 r. jako druga z dziewięciorga rodzeństwo. Miała żywy temperament i wielu przyjaciół. Lubiła sport, muzykę, ludowe tańce swojej ziemi rodzinnej oraz grę w teatrze. Wyróżniała ją radość, prostota, hojność i troska o innych.
W 1954 zaczęła korzystać z formacji Opus Dei. W wieku 16 lat zdała sobie sprawę, że Bóg wzywa ją na tę drogę Kościoła i – po rozważaniach, modlitwach i zasięgnięciu rad – poprosiła o przyjęcie do Opus Dei. Na krótko przed siedemnastymi urodzinami stwierdzono u niej nowotwór (mięsak Ewinga) w kości lewego uda. Mężnie i pogodnie znosiła olbrzymie cierpienie z tym związane. Zmarła 26 marca 1959 r., w Wielki Czwartek. Od tego czasu sława jej świętości jest coraz większa. Jej doczesne szczątki spoczywają w krypcie Colegio Mayor Bonaigua w Barcelonie. Napływają informacje o łaskach za jej wstawiennictwem. Więcej
