i - powołanie do świętości

-"Ojcze, my ludzie ze wsi nie mamy kultury, ani nie jesteśmy przygotowani jak ci z wykształceniem. Chciałbym, żeby Ojciec powiedział mi, co mamy zrobić, aby wstąpić do Opus Dei."

"Możesz pracować z zapałem, bo w ten sposób zarabiasz pieniądze i poprawiasz sytuację swoich najbliższych. Ale ponadto pracuj, by podobać się Bogu."

Chrześcijański przykład w pracy. Św. Josemaría odpowiada na pytanie dotyczące trudnej atmosfery w pracy.

ii - budować rodzinę

"Ty nie przeszkodziłaś wcale w powołaniu twoich dzieci. Modliłaś się za nich, przez co dałaś im część swej duszy, jak wcześniej dałaś im swą krew. Módlcie się za nich dużo."

"Wolności grozi wielka choroba, którą jest zapomnienie o odpowiedzialności za naszą wolność."

"Musisz je rozumieć, mieć - bo właśnie je masz - serce matki, wielkie, dobre. I umieć pogodzić wymagania ze zrozumieniem."

"Ojcze, praca zajmuje coraz więcej czasu i jest coraz intensywniejsza." -"Jestem pewien, że Pan pobłogosławi wszystkie twoje zajęcia, jeśli porzucisz jakieś z nich, aby poświęcić się twojej najważniejszej pracy: twoim dzieciom."

"Przede wszystkim chcę ci powiedzieć, że Bóg nasz Pan obdarza dzieckiem w takim stanie rodziny, które bardzo kocha. Nie jest to żadne nieszczęście. Pomyśl, że to wspaniały prezent, dowód zaufania, które okazał wam Pan, posyłając do was tę duszę."

Miłość Boża jak miłość matki. Od chwili chrztu, Bóg może mieszkać w naszej duszy. Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, dba o nas, chroni nas, wymaga od nas... Jak matka od dzieci. Tak wyjaśnia to św. Josemaría

Pomylił się mój dziadek, pomyliła się moja matka. Zobacz, może ty mylisz się co do swoich dzieci.

Święty sakrament małżeństwa nie jest zwykła umową, jest związkiem, przez który dwa ciała stają się jednym.

iii - eucharystia i modlitwa

Spytano Św. Josemaríę, jak wykorzystywać lepiej Mszę. Święty przypomniał, że to cudowne wydarzenie: “Bo Chrystus nie jest martwy, On żyje”.

Condoray to inicjatywa społeczna w Peru, która uczy matki z regionów wiejskich różnych zawodów: szycia, prowadzenia sklepu... Na tym filmie pewna Indianka quechua opowiada Św. Josemaríi, że jej koleżanki śmiały się z niej, kiedy szła na Mszę.

Św. Josemaría zachęcał do tego, aby w miesiącu maju szukać szczególnie bliskości Maryi. Na tym krótkim filmie przedstawiamy niektóre nagrania, na których mówi on o Matce Bożej.

"Pomyśl o św. Józefie. Jak możemy go nie kochać wszyscy, którzy chcemy mieć życie wewnętrzne, które polega na przebywaniu z Maryją i Jezusem. Kto przebywał więcej z Bogiem i Matką Bożą niż Józef, Święty Patriarcha?"

"Nie masz pragnienia pójścia do wszystkich tabernakulów, aby powiedzieć: "Panie, oto jestem, kocham Cię"? Mów Mu rzeczy od serca, jak człowiek mocny, twardy!"

"Przyjmujesz Komunię Świętą, żołądek pracuje, wykorzystując swe enzymy, postacie sakramentalne znikają, a wraz z nimi obecność Jezusa. Ale wówczas zostaje Duch Święty, który dalej działa."

Ks. Escriva, na początku kapłańskiej posługi, poznał mleczarza, który codziennie rano przychodził na chwilę do kościoła, by powiedzieć: "Jezu, oto Jan mleczarz".

Nie zapominajmy, że mamy bezpośredni numer do naszego Pana i że On ciągle czuwa przy słuchawce, czeka na nas, abyśmy my, nie czekali na Niego.

iv - życie codzienne

W czasie pracy "połóż obok jakiś mały budzik. Jeśli nikogo to nie razi, niech to będzie mały obrazek Matki Bożej. Kochaj ją bardzo. Wiem, że na tej maryjnej ziemi wszyscy ją bardzo kochacie, a Ona lubi być bardzo kochana."

"Ty każdego dnia obierasz pewien plan, a wtedy każdy dzień przyjmuje nowe brzmienie, jak modna piosenka. (...) W życiu należy czynić wszystko z miłości. Miłość ma skrzydła."

"Nie możemy przypisywać dużej wagi naszej osobie. I to jest dobre w życiu ludzi: że jesteśmy mali. I Bóg nam pomoże być świętymi, spełniając obowiązki naszego stanu."

"Naiwnie wypatrujemy Boga w rzeczach nadzwyczajnych, które nigdy się nie wydarzają. A On jest w waszym życiu, w życiu każdego z nas."

Ludzie mogą rozmawiać z Bogiem przed Tabernakulum lub po przyjęciu Komunii Świętej. Ale Św. Josemaría wyjaśnia, że sami jesteśmy żywą świątynią Boga na ulicy, w pracy, w domu

Cała Trójca w twojej duszy, i tam szukaj Boga, w samotności twojej duszy. Ciągle mamy towarzystwo, moja córko. Masz możliwość przebywania z Bogiem zawsze, kiedy masz na to ochotę.

Chory często nie jest odpowiedzialny ani za to co mówi, ani za to co robi. Ale ty jesteś odpowiedzialna, bo jesteś zdrowa. Dlatego wykazuj zrozumienie, miłość, wielką miłość.

Żyję, ponieważ jestem zakochany, czy to jasne? Inaczej nie byłoby to życie. A więc dalej, żyj z miłością.

v - akceptacja trudności

"Bóg nie jest urojeniem, nie jest odległym bytem. Jest lepszy od najlepszej matki. My, patrząc na ten świat, widzimy jakby dywan od spodu i nie rozumiemy, że szczęście przychodzi potem. Mamy bardzo mało czasu, żeby kochać. Powiedz to tym chorym, od osoby, która była ciężko chora przez lata."

W 1972 r. pewien człowiek stracił w wypadku żonę i jedno dziecko. Św. Josemaría skierował do niego słowa pociechy. Pytał Boga: "Dlaczego?".

"Przyjmij wolę Bożą, wtedy ból przestaje być bólem, bo ten krzyż zaczyna nieść On. Spróbuj tego i zobaczysz, że to dobra rada."

- "Jak nie bać się śmierci?" - "Ach, moja córko! Dlaczego miałabyś się bać? Przecież ona na pewno przyjdzie i otworzy nam drzwi do Życia. Potem już nie umrzemy, moja córko. Bądź spokojna."

vi - życie wiarą

„Mój przyjaciel nie wierzy w księży”, powiedział ktoś do św. Josemaríi. „Ja też nie!”, odpowiedział mu. „Wierzę przez wzgląd na Pana Naszego Jezusa Chrystusa”

Przymnóż nam wiary! – prosili Apostołowie Jezusa. Św. Josemaría radzi nam czynić tak samo i prosić Boga o to, co nie zawsze jest w naszym zasięgu: o wiarę, nadzieję i miłość

"Panie, tak powinno być, [że nie rozumiem Twojej tajemnicy], bo jeśli zmieściłbyś się w mojej głowie, byłbyś bardzo mały, bo moja głowa jest bardzo mała"

Jako dziecko, Św. Josemaría lubił słuchać na okrągło pewnej bajki. Na filmie tłumaczy, że podobnie jest z Ewangelią: "Słowa Boże to zawsze słowa stare i słowa nowe. Kościół Boży i Boży kapłani od dwudziestu wieków głosimy to samo."

Ty również możesz patrzeć przy pracy na krzyż. Możesz położyć obok zdjęcie swojej narzeczonej, które również będzie przypominać ci o Bogu.

„Boga mamy w naszym życiu codziennym, sprawach każdego dnia… takich samych tych z dzisiaj, jutro i wczoraj, tych przedwczoraj i tych pojutrze. On jest przy naszym obiedzie i naszej kolacji."

Na pewno miałaś kiedyś okazję czytać z podziałem na role, prawda? Czytając powoli Ewangelię, patrzysz na tę scenę jako jeden z bohaterów. I reaguj tak, jakbyś reagowała, gdybyś żyła w tamtych czasach. Możesz to czynić inaczej, bo nie jest to jedyny sposób.

Jednym z najpiękniejszych i najbardziej kojących sakramentów jest spowiedź. Jedynie matki i ojcowie potrafią przebaczać. Ojcowie mają wtedy minę trochę surową... Ale mają serce bardziej miękkie od ich żon prawie zawsze. W spowiedzi odnajdujemy Chrystusa, który jest i ojcem, i matką.

Życie moje - i myślę, że wasze również - to przeżywanie przypowieści o synu marnotrawnym. Pójście do Pana i powiedzenie Mu: "Panie, nie umiałem, Panie, wybrałem strąki, zamiast domu Ojca, zamiast miłości Boga."

Niebo to dobro bez żadnej domieszki zła.

Jestem jak ta waza: cały rozbity i pełen klamer, ale dalej służę; dalej służę dzięki świętemu sakramentowi pokuty, z którego korzystam co tydzień, prosząc o przebaczenie za moje grzechy.

vii - otwierać się na wszystkich

"Kiedy jesteśmy z Jezusem, przystępując do sakramentów, czy na stałej i codziennej rozmowie z Nim, będziemy upodabniać się do Niego prawie nie zdając sobie z tego sprawy. A jakie serce jest większe od Serca Chrystusa?"

Przyjąć wszystkich, obdarzać miłością, nikogo nie odrzucać. Św. Josemaría radzi, jak naśladować Chrystusa, który "też nie odrzucał nikogo"

- "Ojcze, jestem Żydem..." -"Ja bardzo kocham Żydów, bo szalenie kocham Jezusa Chrystusa, który jest Żydem. Nie mówię, że był, ale że jest: Iesus Christus heri et hodie, ipse et in saecula".

- "Ojcze, jak Jezus traktował swoich uczniów?" - "Z wielką naturalnością, bo był doskonałym człowiekiem"