Opus Dei w Polsce

Instytut Wydawniczy Pax wydał książkę na temat Opus Dei, której autorem jest Dominique Le Tourneau, profesor prawa kanonicznego. Dzieło to dogłębnie analizuje prawną strukturę Prałatury Opus Dei. Przedstawia również życie jej wiernych i ich apostolstwo. Poniżej zamieszczamy podrozdział tej książki pod tytułem „Opus Dei w Polsce”.

A) Św. Josemaría a Polska.

Założyciel Opus Dei nigdy nie był w naszym kraju – nie było to możliwe przede wszystkim ze względu na panujący przez długie lata w Polsce ustrój komunistyczny. Żywił natomiast serdeczne uczucia dla Polski, rozbudzone m.in. dzięki dziecięcym lekturom. Wiemy, że przeczytał m.in. „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza. Na podstawie tej książki, jak sam mówił, wyrobił sobie wyobrażenie na temat polskich cech narodowych.

Już w dorosłym życiu wielokrotnie dawał wyraz szczególnej serdeczności dla naszego kraju i Polaków. Profesor José Orlandis, wybitny historyk, w swych wspomnieniach mówi m.in. o rekolekcjach, w których uczestniczył jako student, a które ks. Josemaría Escrivá prowadził w połowie września 1939 roku. W piątek 15. września Orlandis dostrzegł, że ks. Josemaría jest bardzo zmartwiony. Sam ksiądz wyjaśniał mu powód: „Dziś rano ofiarowałem Mszę św. za Polskę. Ten katolicki kraj padł ofiarą nazistowskiego ataku i przechodzi wielką i trudną próbę. Trzeba się modlić za Polskę”. Godna uwagi jest również dedykacja wpisana przez św. Josemaríę do pierwszego wydania „Drogi” w języku polskim. Dodajmy, że jest to jedyny spośród ponad czterdziestu przekładów tej książki, który został opatrzony specjalną dedykacją autorską. Założyciel Opus Dei napisał tam: „Z wielkim uczuciem dla najukochańszej Polski i dla wszystkich Polaków, którzy będą czytać to wydanie Drogi, Rzym, Wielkanoc 1969”.

Założyciel Opus Dei nie poznał osobiście kardynała Wojtyły. Ten natomiast modlił się przy grobie Św. Josemaríi 17 VIII 1978, czyli tuż przed konklawe, w którym został wybrany Jan Paweł I. Kard. Karol Wojtyła miał też osobisty kontakt z instytucjami związanymi z Opus Dei: m.in. na zaproszenie CRIS (Centro romano de incontri sacerdotali – rzymski ośrodek spotkań kapłańskich) prowadzonego przez Stowarzyszenie Kapłańskie Świętego Krzyża, wygłosił kilka wykładów dla kapłanów w latach siedemdziesiątych. W chwili wyboru na Papieża wydana przez CRIS książka, zawierająca tekst tych wykładów, była jedną z nielicznych publikacji Karola Wojtyły przetłumaczonych wówczas na języki zachodnie.

Myśląc o przyszłej pracy apostolskiej Opus Dei w Polsce, której bardzo pragnął, ks. Josemaría Escrivá zawsze zachęcał Polaków z Dzieła, mieszkających poza Ojczyzną, żeby wciąż doskonalili znajomość języka polskiego i uczyli go swoje dzieci i wnuki. Dzięki temu kiedy otworzyła się możliwość, żeby rozpocząć działalność Opus Dei w Polsce, była już spora grupa odpowiednio przygotowanych wiernych Dzieła z różnych ośrodków polonijnych: ze Stanów Zjednoczonych, Australii, Brazylii, Wielkiej Brytanii, Argentyny i Hiszpanii. Niektórzy z nich przyjechali do Polski na początku lat dziewięćdziesiątych, odpowiadając na zachętę prałata Alvara del Portillo.

B) Początki.

Zanim jeszcze pierwsi wierni Opus Dei na stałe zamieszkali w Polsce, praca apostolska Prałatury doraźnie była już prowadzona przy rozmaitych sposobnościach. Niektórzy członkowie Dzieła bywali w Polsce z powodów zawodowych i starali się przekazywać swym polskim kolegom pierwsze informacje o Dziele. Również od początku lat osiemdziesiątych w lecie studenci krajów zachodnich przyjeżdżali regularnie do Polski, aby pomagać w budowie kościołów. Te work-camps – zorganizowane przez tamtejsze ośrodki Prałatury – były pożyteczną pracą społeczną i równocześnie okazją, aby przekazywać Polakom książki Josemaríi Escrivy i informację o jego duchowym przesłaniu, co budziło wielkie zaintersowanie. Faktem jest, że dzieła ascetyczne Założyciela Opus Dei stały się znane w Polsce jeszcze w okresie komunizmu.

Następca św. Josemaríi na czele Opus Dei, Sługa Boży Bp Alvaro del Portillo (Madryt, 11 III 1914 – Rzym, 23 III 1994) kilkakrotnie odwiedził Polskę. Pierwsza podróż miała miejsce we wrześniu 1979. Była to po prostu osobista pielgrzymka don Alvaro. Kiedy podczas spotkania z prymasem polski, do którego doszło 7 września, kardynał Stefan Wyszyński zapytał prałata Opus Dei o cel odwiedzin, ten odpowiedział, że przyjechał do Polski, aby się modlić za Kościół, za papieża i aby zawierzyć Opus Dei u stóp Matki Boskiej Częstochowskiej. Podczas tej rozmowy Prymas Tysiąclecia dał wyraz wielkiej życzliwości dla Dzieła Bożego.

Zaraz po zmianie ustroju w Polsce, gdy tylko było to możliwe, pierwsi wierni Prałatury przyjechali do naszego kraju. 2 XI 1989 przybyli do Szczecina na zaproszenie tamtejszego arcybiskupa - Kazimierza Majdańskiego. Najpierw przyjechało dwóch kapłanów. Wśród nich był ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski, wieloletni wikariusz regionalny Opus Dei w Polsce. Niecały rok później został otwarty pierwszy ośrodek Dzieła w Warszawie, do którego przyjechała garstka świeckich wiernych Opus Dei. Podjęli oni normalna pracę zawodową, a ponadto zaczęli organizować środki formacyjne, na które zapraszali nie tylko osoby, które poprzednio okazały zainteresowania nauczaniem św. Josemaríi, lecz także nowopoznanych znajomych.

Druga podróż biskupa Alvaro del Portillo do Polski odbyła się w kwietniu 1991 roku. Prałat był głęboko wzruszony w czasie pierwszej Mszy św. odprawianej w polskim ośrodku Dzieła: „Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ nareszcie zostało zrealizowane marzenie naszego Założyciela, które było też moim marzeniem przez wiele lat: odprawić Mszę św. w Warszawie, w naszym ośrodku” – powiedział przy tej okazji.

Ostatni raz prałat del Portillo był w Polsce w październiku 1993. Odwiedził wszystkie ośrodki Dzieła w Warszawie i odbył spotkania z wszystkimi wiernymi Opus Dei w Polsce. Pięciuset mieszkańców stolicy miało okazję słuchać go na spotkaniu w galerii Porczyńskich. Mówił tam wprost o świętości papieża Jana Pawła II. Przekazał też zasłyszaną ust Ojca Świętego przestrogę: „Ojciec Święty wspominał mi przy różnych okazjach, że ta fala konsumizmu rozszerzająca się dziś po wielu częściach świata jest tak szkodliwa dla Kościoła, jak tamta fala materializmu ateistycznego. Mało tego, jest jeszcze bardziej groźna, ponieważ wobec ateizmu teoretycznego – który chciał wykorzenić wiarę – wielu ludzi reagowało energicznie. Inaczej jest w przypadku hedonizmu, który przenika bardziej podstępnie, ponieważ subtelnie wciąga ludzi w egoistyczny styl życia, łudząc przyjemnością, wygodą... Oferuje atrakcyjne dobra, które sprawiają, że wielu zapomina o Bogu. To jest wielki ból dla nas, którzy kochamy ten wielki naród. Proszę Pana Boga, żeby was nauczył bronić się przed materializmem praktycznym tak, jak nauczył was bronić się przed materializmem teoretycznym”. Ostatnim etapem tej wizyty duszpasterskiej była modlitwa przed grobem kardynała Wyszyńskiego, do którego żywił głębokie uczucie i podziw.

C) Rozwój Dzieła.

Dziś praca formacyjna Prałatury zakorzeniła się już w Polsce i rozszerzyła na cały kraj. Praca Opus Dei, podobnie jak cały wysiłek Kościoła od czasów Jezusa, z racji swojej duchowej istoty nie daje się łatwo zamknąć w liczbach i statystykach. Choć dane te mają ograniczone znaczenie powiedzmy jednak, że w Polsce jest ok. 300 członków Prałatury Opus Dei, mniej więcej połowa to mężczyźni a połowa kobiety. Ok. jednej czwartej z nich stanowią numerariusze. Współpracowników Opus Dei w Polsce jest ok. 1.000. Wielu innych ludzi utrzymuje kontakt z pracą formacyjną Prałatury (bierze udział w rekolekcjach, wykładach doktrynalnych itd.) i żyje duchem świętego Josemaríi. Na przykład do momentu jego kanonizacji ponad 20.000 osób prenumerowało biuletyn informacyjny o życiu i nauczaniu Założyciela Opus Dei.

Można stwierdzić w całej Polsce żywe zainteresowanie duchowością świętego Josemaríi. Do siedziby Prałatury wpływają coraz liczniejsze prośby od osób z najróżniejszych części kraju, które pragną poznać bliżej ducha nowego świętego. Zjawisko to spowodowało szybki rozwój środków formacyjnych Opus Dei w wielu nowych miejscach. Obecnie zostało erygowanych 14 ośrodków Prałatury w 4 miastach (poza Szczecinem i Warszawą, także w Krakowie i Poznaniu). Chodzi przeważnie o małe – otwarte dla wszystkich studentów – akademiki, gdzie mogą oni się uczyć, brać udział w przedsięwzięciach kulturalnych, uczestniczyć w środkach formacji duchowej itd. Są w nich organizowane także specjalne środki formacyjne przeznaczone dla osób pracujących. W wyniku zapotrzebowania ze strony wiernych, na zaproszenie miejscowych biskupów, są prowadzone także również środki formacyjne Opus Dei w 7 innych miastach (m.in. w Gdańsku, Lublinie i Katowicach).

Największy z tych ośrodków, jakich do tej pory powstały w Polsce, to ośrodek konferencyjny i formacyjny „Dworek”, położony blisko Mińska Mazowieckiego, gdzie od 12 lat non stop odbywają się prowadzone przez księży z Opus Dei rekolekcje i różnego charakteru kursy dla osób pracujących, studentów, uczniów lub kapłanów diecezjalnych. Skorzystały z nich już tysiące osób z całej Polski. W „Dworku” również prowadzone są szkolenia w zakresie hotelarstwa i agroturystyki dla dziewcząt z okolicznych wsi i miasteczek.

Jak już zostało powiedziane, właściwym celem Opus Dei nie jest prowadzenie jakichkolwiek instytucji np. szkół. „Podstawowe apostolstwo Opus Dei to to, które rozwija indywidualnie każdy członek w sobie właściwym miejscu pracy, ze swoją rodziną, pośród swoich przyjaciół. To praca, która nie zwraca uwagi, którą niełatwo wyrazić w statystykach, lecz która tworzy owoce świętości w tysiącach dusz dążących za Chrystusem, w milczeniu i skutecznie, pośród codziennych zadań zawodowych”. Apostolstwo to cechuje prostota i naturalność. Zgodnie z tą zasadą wierni Opus Dei w Polsce pracują w bardzo różnych zawodach, często w środowiskach oddalonych od Kościoła, uobecniając Chrystusa poprzez swój przykład i normalne kontakty z innymi osobami w swych własnych środowiskach.

Z drugiej strony formacja udzielona przez Prałaturę sprawia, że członkowie Dzieła biorą czynny udział – każdy na własny rachunek – w już istniejących organizacjach pozarządowych, stowarzyszeniach zawodowych itp., starając się ożywiać je duchem chrześcijańskim. Również w sposób naturalny powstają różnego rodzaju inicjatywy wychowawcze i opiekuńcze – bardzo urozmaicone – promowane przez wiernych Prałatury wraz z innymi osobami dzielącymi podobne wartości. Często chodzi o małe lokalne przedsięwzięcia, które jednak skutecznie przyczyniają się do ewangelizacji społeczeństwa niejako „od środka”. W różnych miastach działają kluby dla dzieci, zorganizowane przez rodziców, często we własnych domach w czasie weekendów. Albo kursy dziennikarskie dla studentów, w których w praktyce uczą się pisania tekstów prasowych. Inni wierni i współpracownicy Opus Dei zadali sobie trud tworzenia stron internetowych promujących ludzkie i chrześcijańskie wartości w rodzinie, w dziedzinie bioetyki itp. W ośrodkach Dzieła są również organizowane różne akcje pomocy w szpitalach, domach dziecka itp., a także, już wspomniane, letnie work camps z udziałem studentów nie tylko polskich, lecz i zagranicznych.

Tak samo jak w innych krajach również w Polsce powstają z inicjatywy wiernych Opus Dei o szerszym oddziaływaniu. Są to zawsze przedsięwzięcia o charakterze profesjonalnym. Nie mają one charakteru wyznaniowego. Jeśli promotorzy tych inicjatyw o to proszą, Opus Dei wspiera je – w mniejszej lub większej skali – jeśli chodzi o działalność formacyjną, prowadzoną w ramach tych przedsięwzięć, najczęściej poprzez powierzenie opieki duchowej nad nimi któremuś z kapłanów Prałatury.

Jeden z ostatnich projektów tego rodzaju to przedszkole i dwie szkoły w Warszawie. Powstał on z inicjatywy grupy rodziców pragnących stworzyć ofertę edukacyjną wysokiej jakości, opartą na chrześcijańskiej wizji osoby ludzkiej. W tym przedsięwzięciu oświatowym to rodzice odgrywają pierwszoplanową rolę, szkoła bowiem chce tylko im pomagać w wypełnianiu ich zadań, jako niezastąpionym i podstawowym wychowawcom. Opieka duszpasterska nad tymi szkołami została powierzona kapłanom z Prałatury Opus Dei, którzy odpowiadają jednak za nią osobiście i nie reprezentują Prałatury w sposób instytucjonalny.

Kolejna inicjatywa to tzw. „Akademia Familijna”, instytucja zrzeszona w międzynarodowej IFFD (International Federation for Family Development, Międzynarodowa Federacja na rzecz Rozwoju Rodziny). Prowadzi ona kilkumiesięczne kursy dla rodziców, aby pomóc im w trudnej sztuce wychowania dzieci. Zastosowana podczas tych kursów metodologia (analiza konkretnych kazusów), zaczerpnięta została z amerykańskich studiów menedżerskich (MBA) i pozwala na poznanie realnych problemów dziecka w różnych fazach jego życia.

W ciągu tych kilkunastu lat pracy Prałatury Opus Dei w Polsce udało się opublikować w języku polskim zarówno wszystkie dzieła św. Josemaríi o tematyce ascetycznej, jak i trzy jego biografie, a także inne książki na temat Założyciela Opus Dei (zob. bibliografię). Zaliczane już powszechnie do klasyki duchowości pisma Josemaríi Escrivy są znane w całej Polsce. Nakład polskich wydań „Drogi” przekroczył już 100.000 egzemplarzy. Inne książki Założyciela Opus Dei, cieszą się również niemałą popularnością w naszym kraju i były tu wielokrotnie wznawiane.

Nauczanie świętego Josemaríi oddziałuje również pośrednio także poprzez wydane w języku polskim książki teologiczne lub dotyczące duchowości autorstwa wiernych Prałatury Opus Dei. Może najbardziej nowatorski charakter mają wśród nich książki i artykuły dotyczące etyki zawodowej. Wśród książek inspirowanych duchowością Założyciela Opus Dei znajduje się popularny siedmiotomowy zbiór rozważań „Rozmowy z Bogiem”, autorstwa ks. Francisco Fernándeza Carvajala. Nakład tej pozycji przekroczył już 100.000 egzemplarzy.

Szczególną troską Założyciela Opus Dei było to, by kapłani z całego świata mogli pogłębiać swoją formację w pełnej harmonii z Magisterium Kościoła i jedności z Ojcem Świętym. Wyrazem tego są dwa uniwersytety studiów kościelnych, znajdujące się pod opieką Opus Dei: Papieski Uniwersytet Świętego Krzyża (Rzym) i Uniwersytet Nawarry (Hiszpania). Ok. 180 polskich kapłanów ukończyło już na tych uczelniach studia licencjackie i doktoranckie z teologii, prawa kanonicznego, filozofii kościelnej lub komunikacji społecznej. Studia te były możliwe dzięki hojnej pomocy dobroczyńców tych dwóch Uniwersytetów i wsparciu różnych zagranicznych fundacji.

Duch świętego Josemaríi pomaga również polskim kapłanom diecezjalnym, którzy korzystają z formacji duchowej Stowarzyszenia Kapłańskiego Świętego Krzyża, integralnie złączonego z Prałaturą Opus Dei. Stowarzyszenie to pomaga – poprzez rekolekcje, różnego rodzaju konferencje oraz szczególnie poprzez możliwość osobistego kierownictwo duchowe – tym księżom, którzy pragną jeszcze gorliwiej angażować się w swoją pracę duszpasterską, pozostając pod wyłącznym zwierzchnictwem swego biskupa diecezjalnego.

Jeśli chodzi o nabożeństwo do świętego Josemaríi, zwraca uwagę rosnąca liczba łask przypisywanych jego wstawiennictwu. W związku z jego kanonizacją wydano książkę Flavio Capucciego por tytułem „Tak, dziś również dzieją się cuda” (zob. aneks), zawierającą opis 18 uzdrowień – wybranych spośród wielu innych, które dokonały się w ostatnich 10 latach – które z medycznego punktu widzenia nie znajdują wytłumaczenia. Nabożeństwo do Założyciela Opus Dei stało się udziałem także wielu Polaków. W polskim archiwum Prałatury znajduje się 350 pisemnych świadectw różnych łask otrzymanych w naszym kraju za wstawiennictwem św. Josemaríi. Jego obrazek był wydawany w wielotysięcznych nakładach i trafił do wielu polskich rodzin. Kościół pod wezwaniem Św. Josemaríi znajduje się w Morzycy, w diecezji szczecińskiej. Również kaplica Św. Josemaríi znajduje się we szkole katolickiej w Mławie (diecezja płocka). W innych kościołach i kaplicach znajduje się jego obraz lub witraż z jego wizerunkiem. Kanały telewizyjne katolickie i ogólnokrajowe wyemitowały różne programy o św. Josemaríi. Również rozgłośnie radiowe lokalne i ogólnokrajowe wyemitowały liczne audycje o nowym Świętym.

Jego beatyfikacja (17 V 1992) i kanonizacja (6 X 2002) były wielkimi świętami w Rzymie i na całym świecie. Oba te wydarzenia transmitowała na żywo TVP. W uroczystościach rzymskich uczestniczyło wielu pielgrzymów z Polski, a bardzo wielu wiernych brało udział w Mszach świętych dziękczynnych odprawianych w Polsce. Uroczystości te, jak również 100 lecie urodzin Świętego (9 I 2002 r.), były szeroko komentowane przez polską prasę tak świecką, jak kościelną.