Droga Krzyżowa - wstęp ks. Alvaro del Portillo

Ksiądz Alvaro del Portillo - pierwszy następca św. Josemarii - doskonale rozumiał i wcielał w życie przesłanie św. Josemarii. Zamieszczamy jego słowa stanowiące wprowadzenie do "Drogi Krzyżowej" św. Josemarii.

Bibliografia i eseje

SŁOWA KSIĘDZA ALVARO DEL PORTILLO
WE WSTĘPIE DO DROGI KRZYŻOWEJ ŚW. JOSEMARII

„Wejdź w otwarte rany Chrystusa Ukrzyżowanego”[Droga,288]. Kiedy wskazywał tę drogę tym, którzy prosili go o radę, aby pogłębić swe życie wewnętrzne, ks. prałat Josemaría Escrivá de Balaguer przekazywał tylko własne doświadczenie; ukazywał tę prostą drogę, którą osobiście przemierzał podczas swojego ziemskiego wędrowania i która doprowadziła go na najwyższe szczyty życia duchowego. Jego miłość do Jezusa zawsze była uchwytną rzeczywistością, mocną i czułą, synowską i serdeczną.

Założyciel Opus Dei zwykł zapewniać, z przekonującym naciskiem, że życie chrześcijańskie sprowadza się do pójścia za Chrystusem, że w tym właśnie tkwi cały jego sekret. I dodawał: „Towarzyszyć Mu z bliska, tak byśmy na podobieństwo pierwszych Dwunastu stali się jedno z Nim” [Przyjaciele Boga, 299]. Dlatego zalecał stałe rozważanie Ewangelii. Ci zaś, którym dane było słuchać jego rozważań o życiu Chrystusa, wyczuwali ich żywotność, aktualność, ponieważ nauczyli się przeżywać je jako uczestnicy wydarzeń.

Ze wszystkich opisów ewangelicznych prałat Escrivá de Balaguer zatrzymywał się ze szczególną uwagą i miłością nad tymi, które mówią o Śmierci i Zmartwychwstaniu Jezusa.

Kontemplował w nich przede wszystkim Najświętsze Człowieczeństwo Chrystusa, który – w swoim pragnieniu zbliżenia się do każdego – ukazuje się nam w całej ludzkiej słabości i w całej Boskiej wspaniałości. „Dlatego – mówił – zawsze doradzam czytanie książek, które opowiadają o Męce Pańskiej. Dzieła te, pełne szczerej pobożności, kierują nasz umysł na Syna Bożego, Człowieka, podobnie jak my, i zarazem prawdziwego Boga, który kocha i cierpi w swoim ciele dla odkupienia świata”[Przyjaciele Boga,299]. Rzeczywiście: chrześcijanin dojrzewa i staje się mocny pod Krzyżem, gdzie spotyka także Maryję, Jego Matkę.

Niniejsza „Droga Krzyżowa” jest owocem kontemplacji przez Założyciela Opus Dei wydarzeń Kalwarii. Jego pragnieniem było, aby służyła pomocą przy medytowaniu Męki Jezusa; jednakże nigdy nikomu nie nakazywał posługiwać się tym właśnie tekstem przy praktykowaniu tego, tak głęboko w chrześcijańskiej pobożności zakorzenionego, nabożeństwa, jakim jest Droga Krzyżowa. Wypływało to z jego umiłowania wolności sumienia i szacunku, jaki żywił wobec życia wewnętrznego każdej poszczególnej duszy, do tego stopnia, że nawet swoich duchowych synów nigdy nie przymuszał do przyjęcia określonych dróg pobożności, oczywiście poza tymi, które stanowią o samej istocie duchowości, jakiej Bóg chciał dla Opus Dei.

To nowe dzieło, wydane już po śmierci prałata Josemaríi Escrivy, podobnie jak poprzednie, zostało przygotowane z myślą o pomaganiu w modlitwie i przyczynianiu się, za łaską Bożą, do rozwijania ducha skruchy – bólu z miłości – oraz wdzięczności wobec Pana, który wykupił nas za cenę swojej Krwi [1 P 1,18-19]. W tym celu włączono, jako punkty do medytacji, słowa prałata Escrivy zaczerpnięte z jego kazań czy rozmów, będących świadectwem jego pragnienia, aby mówić wyłącznie o Bogu, i o niczym więcej jak o Bogu.

Droga Krzyżowa nie jest nabożeństwem smutnym. Ks. prałat Escrivá wielokrotnie nauczał, że korzeń chrześcijańskiej radości ma kształt krzyża. I jak Męka Chrystusa była drogą bólu, tak samo jest drogą nadziei i niezawodnego zwycięstwa. Jak to tłumaczył w jednej ze swoich homilii: „Pamiętaj, że Bóg chce, abyś był radosny i jeżeli ze swej strony uczynisz wszystko, co możesz, będziesz szczęśliwy, bardzo szczęśliwy, najszczęśliwszy, chociaż ani na chwilę nie zabraknie ci Krzyża. Lecz ten Krzyż nie jest już wtedy szafotem, ale tronem, na którym króluje Chrystus. A u Jego boku stoi Maryja, Jego Matka, która jest również naszą Matką. Niech Ona wyjedna ci tę moc, której potrzebujesz, by zdecydowanie kroczyć śladami Jej Syna” [Przyjaciele Boga, 141].

ALVARO DEL PORTILLO

Rzym, 14 września 1980 r.,

w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego